Auto ads w usłudze AdSense

adsense
Opublikowano: 22.02.2018 < Powrót do wpisów Ocena artykułu: Kategoria: SEM/SEO

Zmiany w dziedzinie wirtualnej promocji nierzadko miewają znamiona przełomowych, czy wręcz rewolucyjnych. Nie inaczej jest i tym razem, a to za sprawą najnowszego mechanizmu wyświetlania reklam pod ciekawą nazwą „auto ads”.

Co wobec tego powinni zrobić reklamodawcy? Przywitać go z otwartymi ramionami i zacierać ręce z radości odcinając kolejne kupony? A może wręcz przeciwnie – nerwowo zgrzytać zębami i protestować? Nie dokonujmy pochopnych ocen książki po jej okładce.

Planowanie kampanii od tej pory może być jeszcze prostsze. Według wskazówek producenta wystarczy jedynie wkleić pojedynczy wiersz kodu, a odpowiedni skrypt sztucznej inteligencji pokieruje resztą pracy w naszym imieniu i dopasuje format do charakteru oraz treści danej witryny. Pierwsze testy tego narzędzia przeprowadzane były już w okolicach kwietnia ubiegłego roku, jednakże dopiero obecnie zdecydowano się na pełne wdrożenie, a stało się to przede wszystkim dzięki nad wyraz obiecującym wynikom, które wykazały, że przychody zgłoszonych do programu wydawców osiągnęły wzrost na poziomie od 5 aż do 15 procent.

Udział czynnika ludzkiego w marketingu sieciowym jest sukcesywnie ograniczany na rzecz autonomicznych procesów, które podejmując inteligentne decyzje, dążą do uproszczenia i skrócenia czasu pracy, odciążając tęgie głowy specjalistów od wizerunku i minimalizując ryzyko niepożądanych błędów. Jest to świetne rozwiązanie z punktu widzenia małych i średnich przedsiębiorstw, które nie dysponują nakładami kapitału, liczebnością kadr i czasem wolnym na wzmożone wysiłki promocyjne. Uczące się algorytmy pozwalają skutecznie przyciągać kolejnych partnerów i poszerzać zasięgi organiczne postów. Wybór miejsca docelowego pozwoli zbadać, która lokalizacja będzie najtrafniej pokrywać się z aktywnością wybranego targetu, czyli owocować efektem konwersji. Analiza skuteczności wyświetlania pozwala robotom wyciągnąć stosowne wnioski, które zostaną uwzględnione w przyszłych działaniach.

Niektórzy krytycy za potencjalny mankament uważają samodzielne decydowanie maszyny o dokładnej liczebności reklam na stronie, co znacząco zawęża ręczne pole manewru. Beta testerzy niejednokrotnie skarżyli się na nadmierne zaśmiecenie strony, co skutkowało odczuwalnym utrudnieniem w korzystaniu i swobodnym poruszaniu się po niej przez internautów. Odpowiednia konfiguracja pierwotnej wersji pomogła jednak zadbać o komfort użytkowników i zredukować tę wadę do minimum. Narzędzie to może okazać się już wkrótce silnym filarem podczas optymalizacji zaplanowanych kampanii, co w krótkiej perspektywie czasu poskutkuje zauważalnym przełożeniem na monetyzację

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Bądź na biężąco, dołącz do nas

Zapisz się na Newsletter!

Czy chcesz być na  bieżąco z  nowinkami branżowymi i  otrzymywać od  Artixen.net  powiadomienia o  najnowszych wpisach na  blogu oraz  aktualnościach za  pośrednictwem wiadomości mailowych?

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji, dotyczących sposobu przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Polityka Prywatności Zrozumiałem/am

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres e-mail informacji handlowej poprzez newsletter.

FreshMail.pl